Hazard receptą na kryzys
Opracowane przez Nicolas Bzekri
12 February 2009
Pisaliśmy już o tym, że obecny kryzys finansowy nie omija również branży hazardowej, czego przykładem było Las Vegas. Ale według niektórych, ta branża może być jednym ze sposobem na przełamanie problemów ekonomicznych. Jak już wcześniej pisaliśmy w Wielkiej Brytanii obowiązuje jedno z najłagodniejszych praw związanych z hazardem. Rząd Gordona Browna sądzi, że dobrze prosperujący sektor gier hazardowych wpłynie ożywczo na całą gospodarkę. Przedstawiciele duchowieństwa i środowisko psychiatrów patrzą na ten problem w zupełnie inny sposób.
Maksymalna wysokość nagród do wygrania w automatach typu jednoręki bandyta wzrośnie z 35 do 70 funtów, zaś minimalna stawka – z 50 pensów do jednego funta. To już druga podwyżka stawek i wygranych w ciągu dwóch lat. Plan zyskał akceptację ministra kultury Andy'ego Burnhama.
Oczekuje się, że rozluźnienie zasad rządzących hazardem przyczyni się do ożywienia spowolnionej kryzysem gospodarczym branży i wygeneruje dodatkowe 20 procent dochodów. Skarb państwa także odniesie wymierne korzyści w postaci dodatkowych 27 milionów funtów rocznie z podatku VAT. Krytycy zwracają jednak uwagę, że podobny krok prowadzi do nasilenia się problemu uzależnienia do hazardu.
Początkowo ministrowie zamierzali podnieść stawkę minimalnego zakładu do 60 pensów, a limit nagród do 60 funtów, jednak przedstawiciele branży przekonali ich, że to nie wystarczy do ożywienia rynku. Pojawiły się pytania o moralne aspekty takiego posunięcia, przez które przecież zachęca się ludzi do hazardu w dobie recesji.
Zmiany w prawie dotyczącym gier hazardowych wchodzą w życie bez względu na fakt, że premier żywi osobistą niechęć to tego typu rozrywki: z tego powodu wcześniej skutecznie zablokował propozycję wybudowania gigantycznego kasyna w Manchesterze. Jednocześnie jeszcze latem ogłoszono, że lokale prowadzące grę w bingo będą miały prawo zwiększyć ilość znajdujących się w nich automatów z nagrodami z czterech do ośmiu.
Według rządowego raportu konsultacyjnego, do którego dotarł "Times", ministerstwo kultury zgodziło się na ostatnie podniesienie wysokości nagród, ponieważ "z powodu obecnego spowolnienia gospodarczego warunki działania są bardzo trudne dla wielu przedstawicieli branży gier hazardowych". Komisja do spraw gier hazardowych orzekła, że podniesienie stawki minimalnej do jednego funta "nie przyczyni się do zwiększenia problemu hazardu", jeśli zastosowane zostaną odpowiednie środki kontrolne; oświadczenie to skłoniło Emanuela Morana, psychiatrę z Royal College of Psychiatrists specjalizującego się w patologiach związanych z hazardem do postawienia pytania, czy istniejące regulacje są wystarczająco restrykcyjne.
W brytyjskich pubach stoi obecnie około 80 tysięcy jednorękich bandytów. Według danych komisji do spraw gier hazardowych w ubiegłym roku skorzystało z nich 14 procent ludzi. Jedna trzecia graczy to osoby poniżej 24. roku życia. Kobiety grają rzadziej od mężczyzn. Szacuje się, że obroty branży automatów do gier wynoszą 10,3 miliarda funtów, z czego 8,2 miliarda jest wypłacane w postaci nagród. Jednakże ilość wytwarzanych automatów spadła o 55 procent w stosunku do 2005 roku, zaś dochody pasaży rozrywkowych obniżyły się o 21 procent od czerwca 2007 roku. Odczuły to także puby, ponieważ dochód z automatów stanowi do 15 procent całego dochodu mniejszych lokali, a nawet 68 procent – większych.
Newest Backgammon Articles:
7 rad dla początkujących graczy w backgammon Jeśli jesteś nowym graczem w backgammon lub nawet grałeś już jakiś czas, ale poszukujesz informacji w jaki sposób zwiększyć swoje umiejętności gry zapoznaj się z 7 poniższymi radami. 1.... Article by: Jochem Cortes - 11 October 2009
5 mitów dotyczących gry w backgammon 1. Backgammon to gra oparta na szczęściu. Oczywiście, w backgammonie szczęście odgrywa pewną rolę, a czasami, w krótkim okresie możemy zaobserwować, że szczęście odgrywa nawet znaczącą rolę.... Article by: Rawiya Amos - 04 September 2009
|